Zakup nowego samochodu

Ten samochód aż lśni w słońcu. Wszystkie oczy się do niej śmieją. Moje też. Taki samochód zdarza się raz na całe wieki. Przegapić okazję to grzech. Szybko obliczam ile mam i ile mi brakuje. Brakuje tyle, że przez najbliższe kilka lat będę chodził w tych samych spodniach i butach. No cóż…przeżyję. Dzwonie od znajomych do znajomych. Zbieram brakująca sumę i w międzyczasie krążę wkoło mojej ofiary. Łaszę się do niej jak kot. Lakier ma niesamowity kolor, a właściwie całą paletę. Lakier kameleon, jak przystało na pierwowzór, mieni się feerią barw. Mrużę oczy i znów widzę co innego. Z każdej strony niespodzianka. Czym jeszcze mnie zaskoczy. Chciałbym, żeby właściciel tego cacka zaskoczył ceną, kiedy będę z nim dobijał targu. Chętnych na bolid niewielu. Wiadomo z jakiej przyczyny. Jeszcze tylko parę „tysiaków” i będę szczęśliwy. Skończyły się pomysły, do kogo jeszcze można by zadzwonić. Nagle olśnienie… Mam! Gdzie ten numer. Jest… Rozłączam się i uśmiech wdziera się na moje usta. Udało się. Będzie mnie to kosztowało dużo więcej i to nie w walucie.

Sprawdź koniecznie: https://www.tuning-shop.pl/category/listwy-boczne/